Mariusz R.Fryckowski: Są takie dwa dni w roku, kiedy mała wieś staje się muzyczną stolicą Polski

admin 14 lipca 2012 0

Raz do roku, przez dwa dni, maleńka miejscowość w pobliżu Tucholi – Cekcyn staje się stolicą Polski! I nie ma tutaj najmniejszej przesady!

Cekcyn muzyką elektroniczna stoi i jest jedynym miejscem, gdzie spotykają się twórcy i miłośnicy gatunku muzyki, który ma tylu zwolenników, co przeciwników. O muzycznym instrumentarium mawia się, że jest bezduszne, mawia się, że podczas koncertów człowiek jest zaledwie tłem dla syntezatorów, komputerów, wzmacniaczy. Kto wie, może to wina klasyka, który przed wieloma laty, podczas koncertu w dokach, uruchomił swoją maszynerię i na kilka chwil zniknął ze sceny, a jego słynne ATARI, dopełniło reszty. O kim mowa? Oczywiście o słynnym, francuskim wykonawcy. Tylko my, miłośnicy, właśnie takiego brzmienia wiemy o tym, że jest całkowicie inaczej.

Cekcyński festiwal na stałe wszedł do kalendarium imprez i trochę dziwi, że nie jest jedną z głównych atrakcji zaklętych w ramach Dni Borów Tucholskich, a z resztą, kto wie, może to i lepiej, że ta impreza zachowuje swoją odrębność i niezależność. Każdego roku Cekcyn gości sławy elektronicznego brzmienia, również 2012 rok będzie pełen niespodzianek, ale o tym jutro. A dzisiaj? Wysłuchaliśmy utworów trzech wykonawców, po wielu miesiącach, wyłoniono zwycięzcę, ale czy tak naprawdę jest to ważne? Przecież triumfuje muzyka, każdy z wykonawców i tak jest laureatem, ten festiwal, to prestiż i poważanie w świecie muzyki „kosmicznej”.

Marcin Chmara

Wszelka krytyka jest nie na miejscu, podziwiać należy niezwykłe zaangażowanie wszystkich osób, które pracowały nad tym, aby to święto doszło do skutku. Udało się! Efekty oglądaliśmy w piątek od osiemnastej.

Przed sceną zasiadły osobistości ze świata muzyki, to właśnie one miały to najbardziej niewdzięczne zadanie – wyłonienie finałowej trójki, głosowanie, to już zupełnie inna historia. Tak, czy inaczej, nie miałbym wyboru i wstrzymałbym się od podjęcia decyzji – ci chłopcy, którzy tak pięknie zagrali cekcyńskiej publiczności zasługuje na najwyższe uznanie, dlatego całość już wkrótce opublikujemy, ale w nieco odmiennej formie.

W centrum szacowne grono sędziowskie z panem Markiem Bilińskim na czele.

Główny organizator – Marcin Chmara opowie nam o całej imprezie, a my jego wypowiedź zilustrujemy obszernymi fragmentami koncertu.

Odrobina cierpliwości i czasu, aby ochłonąć po takiej dawce muzyki, przyda nam się wszystkim, aby najbardziej obiektywnie dokonać podsumowania.

A teraz zwiastun uczty, którą już przygotowujemy dla naszych widzów. 

Article source: http://tokispress.nowyekran.pl/post/68392,sa-takie-dwa-dni-w-roku-kiedy-mala-wies-staje-sie-muzyczna-stolica-polski

Comments are closed.